Gdzie jest to szczęście, o którym on mówił?
dodane przez admin
 
Ktoś mówi ci: "Kiedy idę popływać w rzece, jest to tak piękne, czuję się tak szczęśliwy i odprężony, gdy po prostu unoszę się na wodzie w promieniach słońca. Zapominam o wszystkich zmartwieniach, o całym napięciu, jestem tak odprężony, jakby cały świat nie istniał. Czuję się tak szczęśliwy, dzięki temu ogrania mnie błogość. Wtedy pojawia się twoja zachłanność i mówisz "ja też spróbuję". (...) Idziesz nad rzekę, ale twój umysł ciągle myśli o szczęściu, łaknie go. Nie patrzysz na rzekę. Nie jesteś wrażliwy, jesteś tylko zachłanny. Wchodzisz do rzeki, ale czujesz się zmęczony, nie odprężony. Pływasz, ale nieustannie pytasz: "Gdzie jest to szczęście, o którym on mówił? Widzę słońce, widzę rzekę, czuję wiatr, ale gdzie jest to szczęście, o którym on mówił?" (...) Zapomnij o sobie, zapomnij o swojej chciwości i zapomnij o celach, bo kiedy zapomina się o celu, cel zostaje osiągnięty.
słowa: Osho
z książki: Tao - trzy skarby